Miłośnicy sportów wodnych znowu się spotkali!
Teambuliding w pięknych okolicznościach przyrody, to jest to, co bardzo lubimy! Dlatego wracamy do jednego z naszych sierpniowych weekendów, który spędziliśmy na wodzie.
W maju góry, w sierpniu kajaki! Już od kilku lat jeden z wakacyjnych weekendów rezerwujemy na spływ kajakowy. Za organizację po raz kolejny odpowiadał nasz kolega Piotr, a chętnych na wspólne wiosłowanie nie brakowało.
Tym razem wybraliśmy Drawę. 21 osób wsiadło do kajaków i ruszyło na 17-kilometrową trasę. Przed nami było kilka godzin z dala od codziennego rytmu, czas na rozmowy, spokojne wiosłowanie i podziwianie tego, co wokół.
A pogoda? Miała na ten dzień własny scenariusz.
Zaczęliśmy w deszczu. Później wyszło słońce, po chwili złapała nas ulewa, znów zrobiło się słonecznie, a na koniec pojawił się porywisty wiatr.
Krótko mówiąc – Drawa zapewniła nam pełen sierpniowy pakiet pogodowy.
A co mówią liczby?
- 1 rzeka: Drawa
- 17 – pokonanych kilometrów
- 21 – osób w kajakach
- 0 – powodów, żeby się spieszyć
- niezliczona liczba rozmów i wspólnych wspomnień
To był naprawdę świetnie spędzony czas. Jesteśmy pewni, że już niedługo znowu widzimy się na wodnym albo górskim szlaku!