Nasza koleżanka Ilona, po raz kolejny wzięła sprawy w swoje ręce i zorganizowała górską wyprawę – tym razem w Karkonosze.
Duża część zespołu spędziła dwa dni na szlaku. Najpierw start z Karpacza do Schroniska Odrodzenie. Z Odrodzenia przez Dom Śląski na Śnieżkę. Kto nas zna, ten wie, że wybraliśmy trudniejszą trasę wejścia. Kolejnego dnia jedni zdecydowali się na wagonik kolejki i spokojne zejście, inni na pieszą trasę. Bardziej wymagającą, ale nagradzającą wspaniałymi widokami (Patrycja, Rafał, Zuzanna – wysoka piątka! Uzbieraliście dodatkowe kilometry do naszego zespołowego wyniku!)
Teambuilding na wysokościach ponownie okazał się świetną wyprawą.
Pogoda? Idealna. Słońce towarzyszyło nam przez całą wyprawę i mimo kremu z filtrem niektórzy wrócili z mocniej opalonymi uszami, karkami i… wierzchem dłoni.
Czy bardziej poczuliśmy, że mamy kolana? Być może… Ale każdy znalazł podczas tej wyprawy coś dla siebie – jedni sportowe wyzwanie, inni spokojniejsze tempo i regenerację. O to właśnie chodzi w takich wyjazdach!
Lubimy dane, więc niech przemówią też liczby:
📍 0 – poważnych kontuzji (niektóre kolana i stopy jeszcze dochodzą do siebie)
📍 1 – domowa szarlotka od Macieja
📍 2 – miejsca noclegowe: Schronisko Odrodzenie i Hotel Atlas
📍 2 – kraje: Polska i Czechy
📍 7 – zespołów, których reprezentacje tworzyły naszą górską ekipę
📍 10 – godzin na szlaku
📍 28 – osób w naszym górskim zespole
📍 34 – spotkane kozy i trochę mniej owiec
📍 40 – pokonanych kilometrów
📍 1603 – m n.p.m. najwyższy szczyt: Śnieżka
➕ niezliczona liczba wspólnych wspomnień
Czy jeszcze to powtórzymy? Zdecydowanie! I już nie możemy się doczekać.